Menu Zamknij

CILe w 2022

Długie, listopadowe wieczory sprzyjają rozmowom. W wigilię wieczoru andrzejkowego spotkaliśmy się z Dyrektorem Patrykiem Pawełczakiem oraz Główną Specjalistką z Gabinetu Prezydenta, panią Anną Żygulską, żeby porozmawiać o przyszłorocznej sytuacji Centrów Inicjatyw Lokalnych.
Poznańskie CIL-e stają się coraz ważniejszymi aktorami naszego życia społecznego: inspirują lokalne społeczności do działania, integrują różne środowiska, prowadzą działania edukacyjne, sportowe, kulturalne, tworzą przyjazne warunki wymiany doświadczeń i współpracy sąsiedzkiej. Wszystko to dzięki wspaniałym, zaangażowanym i kreatywnym osobom z różnych organizacji pozarządowych, które organizują CIL-e niejako „przy okazji” własnej, statutowej działalności.

Dlaczego „przy okazji”? Dlatego, że wciąż brak w budżecie jednego z największych polskich miast pieniędzy na utworzenie Centrów, które mogłyby zatrudnić przynajmniej po jednej osobie, która mogłaby poświęcić na to 100% swojego zawodowego czasu. Brak pieniędzy na opłacenie siedzib dla takich centrów, stąd konieczność korzystania z lokali prowadzących je NGO-sów.

Poznańskie CIL-e nie działają – jak choćby wrocławskie Centra Aktywności Lokalnej, w trybie codziennej, stałej aktywności. Nie są miejscami, do których mieszkańcy mogliby zajrzeć np. każdego dnia po południu, choć w wielu miejscach Poznania takich świetlic sąsiedzkich, małych domów kultury bardzo brakuje. Działające stale i stacjonarnie Centra Inicjatyw Lokalnych mogłyby być również świetnym miejscem tworzenia sieci współpracy pomiędzy samorządem a organizacjami pozarządowymi, stworzenie takich „przystani sąsiedzkich” ułatwiłoby też bardzo Miastu kontakt z mieszkańcami – dotarcie z różnymi miejskimi informacjami czy prowadzenie konsultacji społecznych byłoby dużo skuteczniejsze.

W projekcie budżetu na 2022 rok na CIL-e przeznaczono 1.525.000 zł, dodatkowo 227.400 zł dołożyły Rady Osiedli. W analogicznym, bo również około pięciomiliardowym budżecie Wrocławia na Centra Aktywności Lokalnej zarezerwowano na przyszły rok kwotę 4.248.528 zł – dzięki temu można opłacić siedziby Centrów, które codziennie są otwarte dla mieszkańców oraz etaty dla prowadzących i animujących działalność centrów. W realiach poznańskich pieniędzy wystarcza tylko na działanie, nie da się z pojedynczej dotacji opłacić lokalu i pracownika. Jak długo twórcom poznańskich CIL-ów wystarczy siły i ochoty, żeby poświęcać swój wolny czas, (bo zarabiać na życie trzeba gdzie indziej) na nawet najszczytniejsze zajęcia? Prowadzenie CIL to poza pasją również praca i jak każda praca, powinna być opłacana.

Cieszy nas fakt, że sieć Centrów Inicjatyw Lokalnych się rozrasta, że coraz więcej jest CIL-ów kilkuletnich, już „okrzepłych” i wciąż powstają nowe, jeśli jednak chcemy wzmacniać społeczeństwo obywatelskie, musimy to potraktować również jako inwestycję, nie tylko jako uciążliwy dla budżetu koszt. Będziemy się starali o dodatkowe środki na ten cel w przyszłorocznym budżecie, bo uważamy, że bez odpowiedniego finansowania możemy zapomnieć o rozwoju, a nawet stracić to, co już udało się osiągnąć ciężką pracą wielu wspaniałych osób, robiących dużo świetnej roboty na poznańskich fyrtlach.